Pokazywanie postów oznaczonych etykietą social network. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą social network. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 15 listopada 2010

koloryt fikcji


Okrzyknięty już kandydatem do Oskara, najgorętszą premiera tego lata, film opiewający historię narodzin prawdziwego fenomenu, tak biznesowego, jak społecznego. Tyleż oparty o zdarzenia autentyczne, co będący filmową fikcją.

W kulturze masowej pojawia się coraz więcej postaci o genialnych skłonnościach, mających jednocześnie wrodzony cynizm, którym bystrość umysłu służy również mimowolnie do wyszydzania swojego otoczenia i surowego traktowania relacji międzyludzkich. Dość przywołać trzech bohaterów topowych produkcji amerykańskich: Cal Lightman z Lie to me, Patrick Jane w Mentaliście i wreszcie Gregory House. Geniusze imponują przenikliwością umysłu, a cynizm dodaje im charakteru. Postaci szlachetne i dobre przestały być atrakcyjne, bo nie przystają do czasów i są nudne. Tryumfy święcą bohaterowie chamowaci, nie mający żadnych świętości, którym pozycja albo charakter wykonywanego zawodu pozwala na ripostę, o jakiej wielu z nas marzy wielokrotnie, wysłuchując upomnień przełożonego. Może dlatego budzą naszą sympatię - mają to, za czym tak często tęsknimy.